Uciekają w środku dnia, zostało niewiele czasu. Michael już nikomu nie ufa,
więc stawia Lincolnowi twardy warunek. Jeśli na godzinę przed ucieczką nie
zobaczy aktualnych zdjęć Sary i LJ, nigdzie nie idzie. Susan uprzedza LJ,
by nie próbował zostać bohaterem... Mahone ma gości - agent specjalny FBI
Lang zabiera go na przejażdżkę, by zaoferować pewien układ. Za 48 godzin
Mahone może opuścić Sonę na zawsze i wracać do Stanów... Tymczasem nowy
rezydent w tym panamskim piekle na ziemi - Amerykanin Tyge zadaje za dużo
pytań i sugeruje, że zna Whistlera z przeszłości; pod innym nazwiskiem z
pewnej akcji w Nicei. Michael doprowadza do konfrontacji swojego
podopiecznego z wścibskim nowicjuszem, ale uciszenie tego nowego więźnia
będzie w interesie wielu. Jego śmierć dostarcza też pretekstu, by grabarz
stawił się w pracy... Ale przypadkowy świadek wskazuje na Whistlera jako na
zabójcę i podopieczny Scofielda znów ma kłopoty, bo zgodnie z lokalnym,
wypaczonym kodeksem honorowym obowiązuje zasada: krew za krew. Lechero
domaga się sprawiedliwości... Pozostaje też problem organizacyjny. Aby
przejść ziemię niczyją i dotrzeć do ogrodzenia, trzeba unieszkodliwić
strażników na wieżach strzelniczych - pomysł okazuje się genialnie prosty,
a wykonania podejmują się Lincoln i Sofia. Jednocześnie Susan przypomina Lincolnowi, że muszą działać zgodnie z planem - żadnych niespodzianek. Ale
on już nie może dłużej milczeć i wyznaje bratu prawdę o Sarze. Żal i
potworny ból po stracie ukochanej sprawiają, że Michael traci sens życia i robi coś szalonego...
|